10 nowych przykazań współczesnego...
... Sarmaty
- Byc dumnym z siebie oraz swoich przodków, nawet gdy jest sie zerem, a rodzina banda pijaków i łajdaków.
- Miec herb prawdziwy lub zmyslony.
- Gardzic zagranicznymi nowinkami i kochac wszystko, co swojskie, a szczególnie ogórki kiszone na zagryche.
- Byc otwartym na swiat i dumnym z nieznajomosci innych kultur.
- Kochac bajki Sienkiewicza i uwazac je za prawde historyczna.
- Marzyc o Polsce od morza do morza i od Pirenejów po Ural.
- Nosic sie jak paw, nawet gdy wygladamy jak kuropatwa.
- Chwalic Chopina i Pendereckiego, ale sie na tym nie znac.
- Bratac sie tylko z równym lub bogatszym.
- Pic kawe z kufl a po piwie.
... mieszczucha
- Miec ciepłe kapcie i swiety spokój.
- Kochac papieza Jana Pawła II, bo tak ładnie wyglada w ramce na kominku.
- Uwazac: „moje miejsce na parkingu to miejsce, za które mam prawo zabic”.
- Popierac zawsze tych, co sa u władzy.
- Ulegac modom i płynac z pradem.
- Czytac w gazetach tylko programy telewizyjne.
- Spedzac pół zycia w korkach, słuchajac Radia Tok FM.
- Obrabiac wszystkim wokół tyłek, a z siebie robic jedynego sprawiedliwego.
- Głosowac na ulubiona aktorke z serialu, która wygina sie w „Tancu z gwiazdami”.
- Pic kawe z fi lizanki Rosenthala z odgietym małym palcem.
... chłopa
- Narzekac bez wzgledu na to, kto i jak rzadzi.
- Wydoic Europe z unijnych dopłat jak krowe na polu.
- Głosno mówic o swojej krzywdzie, gdy trzeba i nie trzeba.
- Cieszyc sie, gdy sasiadowi zdechnie cos w oborze.
- Do koscioła chodzic jak najczesciej, by ludzie widzieli nasza wiare i nowe buty.
- Nie ufac nikomu, nawet własnej matce, bo pole bratu moze przepisac.
- Ludzi z miasta traktowac jak dziwaków, a ich poglady jak herezje.
- Kontrolowac proboszcza i jego młoda gosposie.
- Wziac w banku kredyt na maszyny i spróbowac go nie oddac.
- Pic kawe z gruntem w przypalonej szklance do herbaty.