Szlachecki sposób na życie - Obyczaje i nieobyczaje
21/02/2009 17:35 - herby
Kończy się epoka bezkrytycznej fascynacji miastem i miejskim stylem życia - wyrokuje pisarz Edward Redliński i białostocki dziennikarz Jerzy Kwaczyński, założyciele Konfederacji Szlachty Zagrodowej...

Kończy się epoka bezkrytycznej fascynacji miastem i miejskim stylem życia - wyrokuje pisarz Edward Redliński i białostocki dziennikarz Jerzy Kwaczyński, założyciele Konfederacji Szlachty Zagrodowej.

- Obserwujemy modę na sarmatyzm, tj. na "szlachecki" sposób życia - na uboczu, w dworkowej sadybie, z piwnicą, spiżarnią, stawem, lipami - piszą w swoim memoriale. Neosarmata będzie się różnił od poprzednika tym, że prócz wolanta i koni będzie miał jeszcze auto, telefon komórkowy i Internet. Do tego zestawu można jeszcze dodać herb, w który chętnie inwestują neosarmaci XXI wieku. Do pracowni artystycznej Dariusza Wiszniewskiego miesięcznie potrafi zajrzeć nawet 100 osób zainteresowanych zleceniem mu takiej usługi. Największy ruch ma miejsce przed świętami. - Część klientów faktycznie odtwarza swoje herby na podstawie zachowanych rodzinnych dokumentów. Większość po prostu ulega modzie. Jest taki trend wśród tzw. nowobogackich, chcą w ten sposób się uszlachetnić - ocenia Wiszniewski. Herb namalowany na płótnie najczęściej wiesza się w mieszkaniu. Wykonany z drewna znajduje swoje miejsce w letniskowym domku. Renesans szlachetczyzny widać w popularności adaptowania starych dworków czy willi. Założyciele Konfederacji zwracają uwagę na celebrowanie w życiu publicznym rocznic I RP: coroczne widowisko na polu pod Grunwaldem, rocznica odsieczy wiedeńskiej, Konstytucji 3 maja.

- Neosarmatyzm to nie powrót szlacheckich mitów, ale raczej swoista estetyzacja zachowań, którą dyktuje dziś nie powieść popularna w stylu Rodziewiczówny, ale film, serial dworkowy o Złotopolskich czy nawet reklama piwa - twierdzi antropolog, prof. Roch Sulima. Przypominane staropolskie tradycje, stanowe czy rodowe resentymenty, jak również zwykły snobizm, a nawet elementy świadomej błazenady mogą - zdaniem Sulimy - układać się w pewien styl zachowań, który pozwala czuć się bardziej swojsko w czasach gwałtownie postępującej globalizacji.

Izabela Redlińska
( Rzeczpospolita, 14 lipca 2003 )
http://www.pracownia.com/herby/guide_3_szlachecki-sposob-na-zycie---obyczaje-i-nieobyczaje.html